4847 Nieprzeczytanych Powiadomień Lokalnego Mężczyzny Uznanych przez UNESCO za Żywy Pomnik Ludzkiej Odporności
Mieszkaniec Portland, który nie otworzył aplikacji do śledzenia aktywności fizycznej od 2021 roku, jest chwalony za spokój ducha, z jakim ignoruje jej ikonę powiadomień.

Portland, Oregon — Od trzech lat, czterech miesięcy i nieokreślonej liczby dni aplikacja do śledzenia aktywności fizycznej na iPhonie Dereka Follenbeego pozostaje nieotwarta. Licznik powiadomień dawno przekroczył cztery tysiące, potem cztery i pół tysiąca, a teraz dryfuje gdzieś w górnych rejonach czwartej tysięczki — mała czerwona kropka płonąca z cichą intensywnością flary ratunkowej, na którą nikt nie zamierza odpowiedzieć.
Follenbee, lat 41, koordynator logistyki średniego szczebla, który niegdyś pobrał aplikację po noworocznym postanowieniu, które — jak sam przyznaje — „w tamtym momencie było jak najbardziej szczere", nie interagował z nią od mniej więcej trzeciego tygodnia stycznia 2022 roku. W tym samym czasie przeorganizował ekran główny swojego telefonu nie mniej niż sześć razy, za każdym razem starannie dbając o to, by aplikacja — wraz z jej ikoną powiadomień — pozostała na czwartej stronie, skąd nie rzuca się w oczy, ale co kluczowe, nigdy nie została usunięta.
„Usunięcie jej byłoby nie w porządku" — powiedział Follenbee dziennikarzom tonem zarezerwowanym zazwyczaj dla rozmów o rodzinnych fotografiach albo nośnych elementach konstrukcyjnych budynku. „Przez wiele przeszła".
Osoby z bliskiego otoczenia Follenbeego potwierdzają, że ikona powiadomień stała się stałym elementem domowego krajobrazu. Jego żona podobno rzuciła na nią okiem podczas wymiany telefonów w Święto Dziękczynienia i nic nie powiedziała. Jedenastoletni syn, zapytany o nią na potrzeby tego artykułu, wzruszył ramionami w sposób sugerujący głęboką zażyłość z tematem.
„On wie, że tam jest. My wszyscy wiemy, że tam jest. To naprawdę daje spokój ducha".
Dr Constance Bellweather-Pryce, adiunkt w Katedrze Studiów nad Ambiwalentnym Ciężarem Cyfrowym w Instytucie Ekologii Powiadomień imienia Wexforda, twierdzi, że sytuacja Follenbeego jest znacznie powszechniejsza, niż branża technologiczna chciałaby przyznać.
„Obserwujemy tu dojrzałą, wręcz wyrafinowaną strategię radzenia sobie z problemem" — stwierdziła Bellweather-Pryce, która od jedenastu lat bada psychologiczny ciężar liczników nieprzeczytanych wiadomości. „Przeciętny użytkownik wchodzi w to, co nazywamy Plateau Kapitulacji, po mniej więcej 200 nieprzeczytanych powiadomieniach. Po przekroczeniu tej granicy liczba staje się abstrakcją. Przestaje być listą zadań do wykonania. Staje się tworem geologicznym".
Aplikacja StrideCore — usługa licząca kroki i przypominająca o nawodnieniu — potwierdziła, że od ostatniej sesji Follenbeego wysłała mu 4847 powiadomień push, w tym 312 motywacyjnych wiadomości, 89 próśb o powrót w stylu „Tęsknimy za tobą!", 14 ogłoszeń o nowych funkcjach oraz jedno zawiadomienie prawne dotyczące ugody w pozwie zbiorowym, do której najprawdopodobniej był uprawniony.
Dyrektor ds. Działań Zmierzających do Ponownego Nawiązania Kontaktu z Użytkownikiem w StrideCore — stanowisko, które w 2021 roku jeszcze nie istniało — odmówił komentarza.
Follenbee mówi, że nie planuje otwierać aplikacji, nie planuje jej usuwać i żywi wobec samej liczby powiadomień pewne, trwałe poczucie dumy.
„Na tym etapie" — powiedział — „to już właściwie osiągnięcie".
Jego telefon, który skontaktował się z nami krótko i przypadkowo przez kieszeń, zadzwonił dwa razy, po czym przełączył się na pocztę głosową.
Ten artykuł został wygenerowany przez duży model językowy. To satyra. Nic z tego się nie wydarzyło.


