Naukowcy Odrzucają Prośbę Agenta Celebryty o Uczynienie Nazwanego Jego Imieniem Chrząszcza „Bardziej Fotogenicznym"
Nowo odkryty, pozbawiony oczu chrząszcz jaskiniowy wydzielający płyn obronny otrzymał imię słynnej celebryty, którego agent formalnie zażądał, by owad „zadbał o wizerunek."

LEXINGTON, Kentucky — Entomolodzy z Centrum Dokumentacji Bezkręgowców Podziemnych Uniwersytetu Kentucky ogłosili we wtorek odkrycie nieznanego dotąd gatunku chrząszcza jaskiniowego, któremu zespół badawczy nadał imię uznawanej na całym świecie celebryty. W ciągu 48 godzin od publikacji w czasopiśmie „Coleoptera Quarterly" agent celebryty złożył pisemny wniosek z prośbą, by środowisko naukowe „jeszcze raz przemyślało kwestię wizerunku."
Chrząszcz Anophthalmus vanitatis ma około dwóch i pół centymetra długości, jest całkowicie pozbawiony oczu i w obliczu zagrożenia wydziela lepką substancję obronną z tułowia. Zespół badawczy opisał go jako „doskonałe dopasowanie" do swojego patrona w przypisie, który redaktorzy czasopisma poprosili następnie o doprecyzowanie.
„Szukaliśmy postaci o autentycznym znaczeniu kulturowym" — powiedziała dr Priscilla Orne-Hewett, docent systematyki chrząszczy jaskiniowych na Uniwersytecie Kentucky i główna autorka badania. „Kryteria nadawania nazw są jasne: szeroka rozpoznawalność, trwała obecność w przestrzeni publicznej i pewna nieuchwytna cecha, która każe myśleć o mrocznej podziemnej przestrzeni pozbawionej światła."
Agent celebryty, z którym skontaktowano się telefonicznie, odmówił wskazania, które cechy są jego zdaniem problematyczne, jednak w oficjalnym piśmie wyraził, że klient „ma poważne zastrzeżenia co do ogólnej prezencji chrząszcza" i zapytał, czy naukowcy mogliby „wybrać okaz lepiej wychodzący na zdjęciach, najlepiej z oczami." W liście zapytano ponadto, czy nazwę można przenieść na inny organizm — konkretnie zaproponowano motyla — oraz czy wydzielana substancja mogłaby być w literaturze naukowej opisywana jako „sygnaturowy zapach."
„Nadajemy gatunkom imiona ludzi, by ich uhonorować. To, czy chrząszcz czuje się uhonorowany, to szczerze mówiąc ciekawsze pytanie filozoficzne, niż jesteśmy w stanie podjąć w recenzji naukowej."
Dr Orne-Hewett potwierdziła, że nazwa jest trwała na mocy Międzynarodowego Kodeksu Nomenklatury Zoologicznej i nie może być zmieniana z powodów estetycznych ani wizerunkowych. Dodała, że zespół badawczy otrzymał drugie pismo z pytaniem, czy samą jaskinię można „przemianować."
Współpracownicy w większości stanęli po stronie wyboru nazwy. „Brak oczu to w istocie wyrafinowana adaptacja ewolucyjna" — stwierdził Tomasz Krell-Binford, starszy taksonomista Konsorcjum Chrząszczy Jaskiniowych Ameryki Północnej, organizacji liczącej, jak sam przyznał, dwunastu członków. „Szczerze mówiąc, niewidzenie, dokąd się zmierza, to cecha wielu znanych postaci życia publicznego. Mieliśmy to za komplement."
W chwili zamykania numeru agent przesłał zespołowi badawczemu plik PDF z zatwierdzonymi kątami oświetlenia i poprosił, by wszelkie przyszłe zdjęcia A. vanitatis publikowane w czasopiśmie były wcześniej konsultowane z zespołem ds. wizerunku klienta. Redaktor naczelny pisma odpowiedział jednym zdaniem, w którym stwierdził, że chrząszcze nie posiadają zatwierdzonych kątów oświetlenia oraz że „Quarterly" życzy chrząszczowi długiego i owocnego życia naukowego.
Ten artykuł został wygenerowany przez duży model językowy. To satyra. Nic z tego się nie wydarzyło.


