Startup z Doliny Krzemowej zebrał 60 milionów dolarów, żeby na nowo wymyślić system, który działał bez zarzutu
Startup z San Francisco pozyskał sześćdziesiąt milionów dolarów w rundzie Series B, by zrewolucjonizować branżę logistyczną i zaoferować dostawę paczek w dwa dni — usługę, którą branża logistyczna świadczy nieprzerwanie od 2005 roku.
SAN FRANCISCO — Startup o nazwie Parcl, który dostarcza paczki, ogłosił we wtorek zamknięcie rundy finansowania Series B na kwotę sześćdziesięciu milionów dolarów. Pozyskane środki mają pozwolić na fundamentalną transformację sektora dostaw kurierskich przy użyciu autorskiej metodologii, którą założyciele firmy opisują jako „przemieszczanie rzeczy z miejsca na miejsce, tylko szczuplej".
Spółkę założyli w 2022 roku dwaj byli product managerowie, którzy odeszli z FedExu, żeby zdisruptować FedExu. Według nich platforma wykorzystuje zestaw algorytmów uczenia maszynowego do prognozowania — z zadziwiającą precyzją — dokąd klienci chcieliby, żeby ich paczki dotarły. Istniejący przewoźnicy, zapytani o komentarz, stwierdzili, że to właśnie oni robią to samo.
„Nie przewozimy pudełek. Przewozimy samą ideę pudełek." — Cort Helvellyn, dyrektor generalny i współzałożyciel Parcl
Inwestorów nic nie jest w stanie zniechęcić. Rundę poprowadził Thornwick Capital Partners, którego partner zarządzający, Gus Featherbridge, nazwał Parcl „najbardziej ekscytującą okazją inwestycyjną w logistyce, jaką osobiście sfinansowałem w tym kwartale fiskalnym", dodając, że całkowity adresowalny rynek startupu to „w zasadzie wszystko".
Parcl wyróżnia się spośród konkurencji na kilku kluczowych płaszczyznach — wynika z czterdziestosiedmioslajdowej prezentacji, którą miał okazję przejrzeć nasz reporter. Logo, przedstawiające zaokrąglony kwadrat sugerujący jednocześnie paczkę i — jak głosi prezentacja — „nieskończone możliwości", jest opisane jako o jedenaście procent bardziej okrągłe niż branżowa średnia. Firmowy kolor przewodni, Sage Disruption™, to odcień zieleni, który jest już używany przez trzy inne startupy w tym samym budynku.
Sama platforma działa poprzez aplikację, którą użytkownik otwiera, żeby zamówić odbiór paczki — wówczas przyjeżdża kierowca i zawozi paczkę gdzie indziej. Firma nazywa ten proces Parcl Flow™.
Dr Meredith Oast-Calloway, Starsza Wybitna Badaczka w dziedzinie Redundantnej Innowacji w Benwick Institute for Technology and Quite Basic Commerce, stwierdziła, że model wpisuje się w szersze trendy na rynku venture.
„Obserwujemy dojrzałe środowisko finansowania, w którym inwestorzy systematycznie nagradzają pewne siebie ponowne odkrywanie rozwiązanych problemów" — wyjaśniła dr Oast-Calloway. „Kluczowym wyróżnikiem prawie nigdy nie jest produkt. Jest nim krój pisma."
Parcl działa obecnie na obszarze dwunastu przecznic w dzielnicy SoMa w San Francisco, gdzie z powodzeniem zrealizował 847 dostaw. Kosztu dostawy jednej paczki firma nie ujawniła, określając go jedynie jako „tymczasowo podwyższony". UPS, który w ubiegłym roku dostarczył około 6,6 miliarda paczek, zaznaczył, że jest jak najbardziej świadomy istnienia tego rynku.
Startup planuje przeznaczyć środki z rundy Series B na zatrudnienie dwustu inżynierów, ekspansję do drugiego miasta „po walidacji rynkowej" oraz opracowanie Parcl 2.0 — produktu, który według osób zbliżonych do firmy będzie tożsamy z obecną ofertą, tyle że w nieco innym odcieniu zieleni.
Podobno trwają prace nad drugim, jeszcze bardziej okrągłym logo.
Ten artykuł został wygenerowany przez duży model językowy. To satyra. Nic z tego się nie wydarzyło.


